<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081</id><updated>2011-10-11T00:43:59.588-07:00</updated><category term='Po co to wszystko?'/><title type='text'>Moja Arkadia</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>27</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-8574461714313061732</id><published>2011-09-14T05:45:00.000-07:00</published><updated>2011-09-14T05:48:40.643-07:00</updated><title type='text'>Po co mi to wszystko ? Filadelfia dla Metropolii</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-gY5Cdlp2ois/TnCij_8b7OI/AAAAAAAAACw/rDQkw2iQvtM/s1600/nabo%2BFiladelfia%2BKatowice.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 198px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-gY5Cdlp2ois/TnCij_8b7OI/AAAAAAAAACw/rDQkw2iQvtM/s320/nabo%2BFiladelfia%2BKatowice.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5652196271694015714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po co nam to wszystko ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Można by właśnie zadać sobie takie pytanie. Po co mi to wszystko ? 11 września odbyło się pierwsze nabożeństwo Filadelfii dla Metropolii, która jest drugim zgromadzenie kościoła lokalnego Filadelfia. I można sobie stawiać pytania o sens takiego przedsięwzięcia. Czyż nie można było spokojnie sobie działać w Wodzisławiu Śląskim, docierając z ewangelią do mieszkańców regionu, których żyje tu ok 150 tys. Zapewne tak, jednak powodów jest kilka dla których przyjechaliśmy do Katowic. Jeden najbardziej istotny, bo wierzę, że Bóg nas tu posłał. Wiem brzmi dziwnie, ale chyba w tym zamyka się sens powołania. Jesteśmy przecież powoływani przez Boga. On nas wybiera i decyduje co będziemy robić, a czego nie. Tak więc z pokorą donoszę, że jesteśmy tu bo tak chciał nasz Pan. Zapewniam Was, że jako chłopak urodzony na Mazurach nie tęskniłem za zurbanizowaną aglomeracją Śląską-krainą węgla i stali. Po drugie widzę ogromną nie zagospodarowaną duchową przestrzeń, wszak teren to ogromny, a ludu bez Boga całe mnóstwo i myślę sobie że jeszcze  pięćdziesiąt kościołów miałoby tam całe mnóstwo pracy. Myślenie w kategoriach jedno miasto, jeden kościół mogłoby sprawić, że Boże dzieło nie rozwinie się w pełni z wielu powodów, jednym z nich jest ograniczony wpływ pojedynczych wspólnot, niejednokrotnie małych i zmagających się z wewnętrznymi problemami, co sprawia, że myślenie „na zewnątrz” zostaje odłożone na późniejszy czas. Wszędzie tam, gdzie kościół Boży rozwija się już dawno odeszło się od myślenia w kategoriach zawłaszczania przestrzeni miejskiej przez taką czy inną wspólnotę. Po trzecie chcemy przełamać panujące stereotypy dotyczące kościoła jako miejsca nudnego, dosyć smutnego i legalistycznego. Wierzymy radykalnie i tradycyjnie w Pismo Święte, ale jesteśmy kreatywni i otwarci na formy i sposoby jej komunikowania w XXI wieku. To co czyniło skutecznym przekaz  w latach 90-tych nie koniecznie jest skuteczne dzisiaj. Filadelfia dla Metropolii to będzie miejsce radosne, ciepłe, przyjazne dla wierzących jak i odwiedzających pierwszy raz naszą społeczność. Nasze hasło „Witamy w domu” wyraża wiarę, nadzieję, miłość. Tak bardzo poszukiwane w dzisiejszych czasach . Nie jesteśmy tu, aby się z kimś ścigać, szanujemy i wspieramy inne kościoły tak bardzo potrzebne w śląskiej metropolii, bo przecież ciągle żniwo wielkie, a robotników ciągle zbyt mało. &lt;br /&gt;Pragniemy mieć swój mały, a może wielki udział w tym żniwie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-8574461714313061732?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/8574461714313061732/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/09/po-co-mi-to-wszystko-filadelfia-dla.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/8574461714313061732'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/8574461714313061732'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/09/po-co-mi-to-wszystko-filadelfia-dla.html' title='Po co mi to wszystko ? Filadelfia dla Metropolii'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-gY5Cdlp2ois/TnCij_8b7OI/AAAAAAAAACw/rDQkw2iQvtM/s72-c/nabo%2BFiladelfia%2BKatowice.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-3930274861370148710</id><published>2011-07-08T01:42:00.001-07:00</published><updated>2011-07-08T02:01:35.770-07:00</updated><title type='text'>Kościół na rozdrożu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-OiLxXP-PNkw/ThbHZM8kNzI/AAAAAAAAACo/VfbkJnCxUck/s1600/rozdroze.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-OiLxXP-PNkw/ThbHZM8kNzI/AAAAAAAAACo/VfbkJnCxUck/s400/rozdroze.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626904020231927602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy na rozdrożu. W życiu naszych wspólnot jak i naszym osobistym jest pewien dylemat. Dotyczy on tego w jaką stronę pójść. Droga w jedną strona to ta która jest znana i bezpieczną. Nie ma na niej jakiś szczególnie ekscytujących chwil, ale jest znana.To jej atut. Przeszliśmy tę drogę jakiś czas temu. wtedy było to czymś nowym. Dzisiaj wielu na niej jest, wszystko jest dosyć przewidywalne, nie ma momentów poza kontrolą, czas tutaj biegnie dosyć smętnie. Ta droga to droga sprawdzonych schematów i ewangelicznych tradycji, czasami owe tradycję są jedynie denominacyjnymi przyzwyczajeniami, dalekimi od biblijnych wzorców. Jednak są i dają poczucie stabilności. Na owej drodze panują zwyczaje i formy zupełnie nieadekwatne do czasu w którym owa podróż ma się odbyć i zupełnie nie zrozumiałe dla samych podróżnych. No ale cóż przynajmniej to znamy.&lt;br /&gt;Z drugiej strony wyłania się droga, może bardziej ścieżka rzadko uczęszczana i na samym jej początku pojawiają się raczej obszary nieznane i tajemnicze. Nie wiele o niej wiemy, jedynie może to, że prowadzi do celu. Legendy jakie krążą o tej drodze fascynują, ale też zniechęcają wielu dobrych i porządnych podróżników. Droga ta wymaga zaparcia, uznania tego co nowe za właściwe i pożądane. Droga ta jest wyśmiewana prze podróżników ceniących sobie spokój, wygodę i konformizm. Ludzie uczęszczający ta drogą to niepokorni marzyciele, odkrywcy i twórcy historii, to co nowe traktują jako atut, a nie wadę, zmieniają rzeczywistość, a nie biernie tylko uskarżają się na nią. Ci którzy nią podążają prawie nigdy nie są uznani. Posądza się ich o złe motywacje, nieuczciwość, błądzenie. Jednak jak historia pokazuje zawsze ci co idą po nich mówią ci którzy szli przed nami mieli jednak rację, wybrali trudną, ale właściwą drogę odkrywania Bożych dróg.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-3930274861370148710?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/3930274861370148710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/07/koscio-na-rozdrozu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/3930274861370148710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/3930274861370148710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/07/koscio-na-rozdrozu.html' title='Kościół na rozdrożu'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-OiLxXP-PNkw/ThbHZM8kNzI/AAAAAAAAACo/VfbkJnCxUck/s72-c/rozdroze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-6685731138085083424</id><published>2011-05-05T05:29:00.000-07:00</published><updated>2011-05-05T09:03:12.838-07:00</updated><title type='text'>Nie bój się lepszych !</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-8KUUuEYdWls/TcLKMPthKEI/AAAAAAAAACc/iSljUhy9Zhs/s1600/SRODA_RANO_Stres_pracy_4317899.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-8KUUuEYdWls/TcLKMPthKEI/AAAAAAAAACc/iSljUhy9Zhs/s400/SRODA_RANO_Stres_pracy_4317899.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5603263198127007810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odkrywam, że wielu z nas żyje w ciągłym poczuciu zagrożenia. Obawiamy się różnych rzeczy i także różnych ludzi. Ten stan doprowadza nasz organizm jakże często do zupełnego wypalenia, a poziom bezsensownego stresu sięga sufity. Podczas tych niekomfortowych sytuacji serce uderza z całą mocą młota pneumatycznego, tak że jego bicie często czujemy w okolicach skroni. Tak dalej żyć się nie da. Niestety nie jest prostym pozbycie się owych lęków , jednak jest niezbędnym. Owo poczucie zagrożenia bierze się wielokrotnie z naszego poczucia małości, podświadomie uznajemy że świat składa się z tych " bardziej utalentowanych" błyskotliwszych, którzy pewnego dnia zawłaszczą nasze plony. Bardzo trudnym jest wyzbycie się myślenia o swoich plonach, ludziach, służbach. Nie chce w tym momencie powiedzieć, że transfer ludzi z kościoła do kościoła jest czymś dobrym, jednak w trakcie procesu rozwoju Królestwa Bożego procesem nieuniknionym. Jednak czyż nasze lęki powinny zatrzymać ów rozwój tylko dlatego, że tak bardzo chronimy to co nam się wydaje, że jest nasze. Każdy lider przed Bogiem musi przyznać, że wiele razy czuje się zagrożony, a ponieważ się tak czuje zrobi wszystko, aby potencjalnych zawodników zneutralizować. Można to zrobić  na wiele sposobów; rozpuścić o nich plotkę dotyczącą ich nauczania czyli posądzić o herezję, można też nazwać fałszywym prorokiem, czy zwodzicielem, jeszcze są też inne sposoby, zdyskredytować jego służbę jako płytką, cielesną i liberalną. Można by godzinami tak pisać, każdy z nas ma w tym zakresie  swoje dokonania / nie chcę powiedzieć, że nie funkcjonują na obrzeżach naszych kościołów ludzie źli i zwodniczy, mówię o krzywdzeniu osób niewinnych/Każdy jednak  musi uczciwie osądzić swoje motywy, wiem wiem niektórzy będą krzyczeć, że to w obronie wiary, jednak jakby tak głębiej sięgnąć, a może właśnie poczucie zagrożenia ze strony innych popchało mnie do "owej duchowej służby" hm nie wiem muszę sprawdzić co w sercu mym. Moim pragnieniem jest każdego dnia cieszyć się z sukcesów innych, wszak to także moje sukcesy, bo przecież jesteśmy w tym samym teamie dzieciaków Bożych. Niech sukcesy innych już nas nie bolą, a może jak się przełamiemy to troszkę im pomożemy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-6685731138085083424?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/6685731138085083424/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/05/nie-boj-sie-lepszych.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6685731138085083424'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6685731138085083424'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/05/nie-boj-sie-lepszych.html' title='Nie bój się lepszych !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8KUUuEYdWls/TcLKMPthKEI/AAAAAAAAACc/iSljUhy9Zhs/s72-c/SRODA_RANO_Stres_pracy_4317899.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-692416415289499577</id><published>2011-03-25T23:05:00.001-07:00</published><updated>2011-03-25T23:23:02.096-07:00</updated><title type='text'>Zmień przekonania lub je chroń</title><content type='html'>Jestem obecnie na konferencji w Singapurze, kościół Trynity Christina Center liczy 8000 członków i swoim wpływem obejmuje już nie tylko swój mały kraj, ale wiele wspólnot chrześcijańskich na świecie. Budynek kościoła to olbrzymie centrum z salą na kilka tysięcy miejsc. Siedząc tak na wykładach zadają sobie pytanie dlaczego ci ludzie są w takim miejscu, rozwoju i wpływu. Jest wiele aspektów ich powodzenia, ale jedna rzecz wydaje się dosyć ważna, ich przekonań. To z przekonań wynikają nasze działania. Ludzie ci zdają się wierzyć w wielkie rzeczy bez względu na okoliczności w jakich się znajdują. W historii owego kościoła były różne momenty, lepsze i gorsze, ale ich przekonania w rzeczy wielkie nie pozwoliły im się zatrzymać. To przekonania sprawiały, że na nowo powstawali i szli wytrwale do celu. Myślę sobie jakie są moje przekonania ? Odpowiadam: wielkie. nauczyłem się od moich wielkich przyjaciół mieć właśnie takie. Nie ma znaczenia stan dzisiejszy oraz ciężka droga jaką czasami przychodzi człowiekowi przechodzić w drodze do marzeń. Wielkie przekonania są powiązane z wielkim marzeniami, a wielkie marzenia z wielką ceną, czasami cierpieniem. Te ostatnie przestają mieć znaczenie i są jedynie trudnym wspomnieniem w dniu kiedy marzenie stanie się rzeczywistością. Proszę więc Boga aby nigdy moje przekonania ani marzenia nie był przeciętne. Warunek niezbędny do wielkiej zmiany. zachęcam więc do podjęcia wysiłku aby nabyć wielkich przekonań, które pomogą nam pójść w stronę zachowań na miarę naszych wielkich przekonań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-692416415289499577?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/692416415289499577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/03/zmien-przekonania-lub-je-chron_25.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/692416415289499577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/692416415289499577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/03/zmien-przekonania-lub-je-chron_25.html' title='Zmień przekonania lub je chroń'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-5672902132502773232</id><published>2011-03-25T23:05:00.000-07:00</published><updated>2011-03-25T23:18:13.499-07:00</updated><title type='text'>Zmień przekonania lub je chroń</title><content type='html'>Jestem obecnie na konferencji w Singapurze, kościół Trynity Christina Center liczy 8000 członków i swoim wpływem obejmuje już nie tylko swój mały kraj, ale wiele wspólnot chrześcijańskich na świecie. Budynek kościoła to olbrzymie centrum z salą na kilka tysięcy miejsc. Siedząc tak na wykładach zadają sobie pytanie dlaczego ci ludzie są w takim miejscu, rozwoju i wpływu. Jest wiele aspektów ich powodzenia, ale jedna rzecz wydaje się dosyć ważna, ich przekonań. To z przekonań wynikają nasze działania. Ludzie ci zdają się wierzyć w wielkie rzeczy bez względu na okoliczności w jakich się znajdują. W historii owego kościoła były różne momenty, lepsze i gorsze, ale ich przekonania w rzeczy wielkie nie pozwoliły im się zatrzymać. To przekonania sprawiały, że na nowo powstawali i szli wytrwale do celu. Myślę sobie jakie są moje przekonania ? Odpowiadam: wielkie. nauczyłem się od moich wielkich przyjaciół mieć właśnie takie. Nie ma znaczenia stan dzisiejszy oraz ciężka droga jaką czasami przychodzi człowiekowi przechodzić w drodze do marzeń. Wielkie przekonania są powiązane z wielkim marzeniami, a wielkie marzenia z wielką ceną, czasami cierpieniem. Te ostatnie przestają mieć znaczenie i są jedynie trudnym wspomnieniem w dniu kiedy marzenie stanie się rzeczywistością. Proszę więc Boga aby nigdy moje przekonania ani marzenia nie był przeciętne. Warunek niezbędny do wielkiej zmiany. zachęcam więc do podjęcia wysiłku aby nabyć wielkich przekonań, które pomogą nam pójść w stronę zachowań na miarę naszych wielkich przekonań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-5672902132502773232?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/5672902132502773232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/03/zmien-przekonania-lub-je-chron.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/5672902132502773232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/5672902132502773232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/03/zmien-przekonania-lub-je-chron.html' title='Zmień przekonania lub je chroń'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-7162893954253149671</id><published>2011-01-27T06:09:00.000-08:00</published><updated>2011-01-27T12:19:36.158-08:00</updated><title type='text'>Polskie czy nie polskie</title><content type='html'>To ciekawe, że kiedy w kościele pojawia się coś nowoczesnego, coś na wysokim poziomi zaraz pojawiają się opinie, że to takie "amerykańskie". Jednak już wyprowadzam was z błędu amerykańskie nie znaczy w tym wypadku coś dobrego, wysokiej jakości. "Amerykańskie" w naszym żargonie kościelnym znaczy złe, a już na pewno podejrzane. Patrząc na nasze wady i zalety narodowe kiedy się słyszy to takie "polskie" nie znaczy wcale lepsze tylko znaczy marne, bałaganiarskie, byle jakie, dziadowskie. Jeśli więc miałbym dzisiaj zadecydować jakiego przymiotnika wolę więcej, to powiem wolę amerykańskie jako synonim tego co dobre, wysokiej jakości, twórcze. A tego co polskie też pragnę, naszej wrażliwości, gościnności, romantyzmu, a jedno i drugie nie łączy się w tym co Królewskie pochodzące z Królestwa ......Bożego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-7162893954253149671?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/7162893954253149671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/01/polskie-czy-nie-polskie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7162893954253149671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7162893954253149671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/01/polskie-czy-nie-polskie.html' title='Polskie czy nie polskie'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-215014055142189768</id><published>2011-01-21T05:08:00.000-08:00</published><updated>2011-01-21T05:26:42.893-08:00</updated><title type='text'>Przeprawa hm niezbędna sprawa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/TTmJfmOntXI/AAAAAAAAACQ/cap6XxfIxaA/s1600/IMG_0435.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/TTmJfmOntXI/AAAAAAAAACQ/cap6XxfIxaA/s400/IMG_0435.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5564629990523778418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W końcu jest po polsku książka Paula Scanlona pt. Przeprawa, pozycja ta traktuje o procesie przemiany kościoła od kościoła umierającego do kościoła wpływu. Wiele lat temu słyszałem o służbie pastora Scanlona. Tym bardziej zabrałem się energicznie do czytania "Przeprawy ". Po kilku stronach doznałem jakiegoś dziwnego De Ja  Vu. Doświadczyłem dość dziwnego zjawiska. Każda przeczytana strona o transformacji kościoła Abundant Life Church nie była ich tylko historią, ale była opowieścią o nas tu w Wodzisławiu tu w Filadelfii. Zmagania Paula opisywane w książce nie były tylko jego bólem ale także moim. Moja Angelika ( żona dla niezorientowanych ) ukradła mi jednego wieczoru książkę i stwierdziła to samo. To historia o nas . I choć uznanie skali zjawiska za porównywalne byłoby śmiesznością to odnaleźliśmy tam siebie. Idąc dalej odnalazłem tam losy innych Bożych bohaterów z naszej kochanej Polski . Ci bohaterowie to dzielni liderzy z Krakowa, Olsztyna , Warszawy, Koszalina, Rybnika, Kuźni Raciborskiej, Raciborza, Wrocławia, Katowic, Opola i Bóg wie skąd jeszcze lista nie jest zamknięta. Jedno łączy nas wszystkich chęć sięgnięcia po to co przed nami, to co nowe Bóg ma dla nas, to co skuteczne w budowaniu Królestwa Bożego. Wspólnym jest dla nas także szacunek i cześć do historii i tradycji, której miejsce dziś jest jednak w historii.  Dzięki temu co się dobrego wydarzyło jesteśmy tutaj. Jednak niespokojny duch nie pozwala nam patrzeć na zanikanie kościoła chwalebnego, dlatego postanowiliśmy się przeprawić do naszej Ziemi Obiecanej. Moja kochana Filadelfia już jedną nogą jest na drugim brzegu inni szybko dobiegają.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-215014055142189768?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/215014055142189768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/01/przeprawa-hm-niezbedna-sprawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/215014055142189768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/215014055142189768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2011/01/przeprawa-hm-niezbedna-sprawa.html' title='Przeprawa hm niezbędna sprawa'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/TTmJfmOntXI/AAAAAAAAACQ/cap6XxfIxaA/s72-c/IMG_0435.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-6666171222761595129</id><published>2010-11-25T05:07:00.000-08:00</published><updated>2010-11-25T05:22:41.091-08:00</updated><title type='text'>Zmiana nie taka pewna.</title><content type='html'>Wielu chrześcijan boi się wszelkich zmian. Strach przed czymś nowym sprawia, że od lat wszytsko jest w niezmienialnym porządku. Ów porządek jeszcze wiela lat temu przynosił pewne korzyści. Jednak dziś trwanie w niezmiennym ładzie jest wielokrotnie celem samym w sobie. Mam świadomość, że pewne rzeczy nie ulegają zmianie jednak inne powinny w naturalny sposób powinny umrzeć. Zmiana powinna być stałym elementem życia kościoła, to co zmienialne niech się zmienia. Od kilku tygodni w środowisku kościelnym obserwuje pewne zjawiska. Pierwsze polega na tym, że przywódcy doceniający wagę zmian i potrzebę przeciwdziałania kostnieniu kościoła podejmują wysiłek reform-form i "dostają drzwiami w twarz . Opór członków ich  wspólnot jest tak silny, że zmusza wielu Bożych przywódców do dramatycznych zmagań, ale też niektórzy liderzy podejmują decyzje o rezygnacji. Wypaleni zniechęceni porzucają marzenia. Jest też druga odsłona tego dramatu, zupełnie przeciwna. Wielu członków chrześcijańskich wspólnot nie może pogodzić się ze stagnacją w swoich społecznościach. wszelkie sygnały wysyłane w kierunku przełożonych nie spotykają się ze zrozumieniem. Tak źle tak niedobrze. Nie mam dobrych wieści dla tych z nas którzy nauczyli się sztuki przetrwania. Pewnego dnia samo przetrwanie już nie wystarczy, należy podjąć wysiłek zmian, reformę-form. Tak! Zaczyna się ona jak każda dobra reforma od serca. Dlatego są poszukiwani ludzi gotowi zapłacić cenę. Nie da się osiągnąć sukcesu angażując połowę serca, połowę talentów, połowę dziesięcin :) Nie można oczekiwać, że wielki sukces osiąga się za niewielką cenę. wszystko zaczyna się od zmiany, serca, myślenia i działania. Obym za 20 lat nie chciał tylko przetrwać !&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-6666171222761595129?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/6666171222761595129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/11/zmiana-nie-taka-pewna.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6666171222761595129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6666171222761595129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/11/zmiana-nie-taka-pewna.html' title='Zmiana nie taka pewna.'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-4397459021632335574</id><published>2010-09-10T05:59:00.000-07:00</published><updated>2010-09-10T06:11:03.240-07:00</updated><title type='text'>Zdrowe kościoły pilnie poszukiwane !</title><content type='html'>Znowu seria maili z reklamami samoudoskonalaczy konferencyjnych pt. jak zostać dobrą matką, dziadkiem, czasy ostateczne, list do rzymian, efezjan. Kościół w wielu miejscach dalej nic nie zrozumiał. Utracony najwyższy cel egzystencji został zastąpiony polepszaczami naszego chrześcijańskiego życia. Tylko znowu okazuje się, że nic z tego nie wynika. Mnóstwo udoskonalaczy, a trudności jakby coraz więcej. Powód ? Zajęci nie tym, co trzeba. zamiast przynosić nadzieję utknęliśmy w bibliotekach i salach wykładowych. dziś nikt nie poszukuje ewangelistów i apastołów, a nauczycieli i ekspertów. Jednak poszukiwane są na nowo kościoły które skutecznie dotrą z miłością Jezusa i uczynią to najwyższym priorytetem. Prawdziwe uczniostwo zostało zastąpione informacją, w miejsce objawionej prawdy Bożego Słowa. a w dalszej kolejności pojawia się potrzeba innych rzeczy. Nic nas nie zwolni z przyniesienia nadziei Polsce. Błagam nie pszysyłajcie już tych zaproszeń, w to miejsce nieście nadzieję o Jezusie Chrystusie za wszelką cenę !Dzieki Bogu jednak zdrowych kościołów jest coraz więcej !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-4397459021632335574?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/4397459021632335574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/09/zdrowe-koscioy-pilnie-poszukiwane.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4397459021632335574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4397459021632335574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/09/zdrowe-koscioy-pilnie-poszukiwane.html' title='Zdrowe kościoły pilnie poszukiwane !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-7636870919690037030</id><published>2010-07-16T05:50:00.000-07:00</published><updated>2010-07-16T06:03:16.920-07:00</updated><title type='text'>Religia to paskudna choroba</title><content type='html'>Religia to paskudna choroba. Nie ma na nią żadnego znanego ludziom lekarstwa. zagrożony nią jest praktyczne każdy pobożny i szczerze nawrócony człowiek. Wykracza ona poza wszelkie ramy organizacji kościelnych. Objawia się umiłowaniem rytuałów, w których zainfekowani czują się dobrze i bezpiecznie. Człowiek porażony tą chorobą cierpi na duszy męki, ponieważ pamięta jak było kiedyś. Pamięta jak było na początku. Dusza była pełna radości i pokoju. Mało wtedy było tradycji i liturgii, ale było ŻYCIE, BOŻE ŻYCIE. Religia grasując po duszy człowieka wmawia człowiekowi, że Pan Bóg ma ulubione style , rytuały oraz ubiory. Religia wmawia człowiekowi, że może być tylko gorzej i &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;rytualniej&lt;/span&gt;, ale ważne aby trwać ( przetrwać ). Religia pobudza ludzi do wiary, że to zainfekowani wierzą jedynie prawdziwie. Czy znacie jeszcze jakieś objawy tej choroby ? Aha i bardzo się denerwuje kiedy ktoś myśli inaczej i niby nie walczy, a jednak zwalcza wszelkie przejawy  innego myślenia. Uśmiecha się, a jednak jest pełna goryczy i nienawiści, udając miłość. Można tak mnożyć jej objawy. Czy jest jakieś lekarstwo ? Znam tylko jedno - pobyć z Jezusem sam na sam , twarzą w twarz, sercem przy sercu ! Religia czy relacja ? Wybór należy do Ciebie !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-7636870919690037030?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/7636870919690037030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/07/religia-to-paskudna-choroba.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7636870919690037030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7636870919690037030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/07/religia-to-paskudna-choroba.html' title='Religia to paskudna choroba'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-7211784644183352331</id><published>2010-04-28T02:13:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T02:28:23.483-07:00</updated><title type='text'>Już nie będę mówił szyfrem !</title><content type='html'>Kiedy mówimy o trudnych rzeczach staramy się mówić w sposób delikatny i pełen miłości. Jest to dobre i sam tak czynię. Jednak czasami efektem takiej komunikacji jest unikanie mówienia rzeczy w sposób przejrzysty i prosty. Przyszedł czas, aby powiedzieć wprost. Kościele przyszedł czas, aby za zmianą jakości duchowego życia przyszła zmiana form. To co robiliśmy 20 lat temu było niekwestionowanym powiewem Ducha. Jednak dziś robiąc rzeczy w ten sam sposób narażamy się na śmieszność i nieefektywność. Nasze kościoły muszą się zmienić, stać się miejscem wspaniałości pozbawionym zbędnych nabożnych form i śmiesznego luzactwa. W to miejsce niech zagości wolność, kultura i kreatywność oraz najwyższa jakość. Zadziwiające jest to jak wielu z nas wierzy w formy i rytuały. Śpiewanie tych samych pieśni od 20 lat jest uznawane za objaw duchowość, a wyświetlanie pieśni z rzutnika jedyną bezpieczną technologią. Ględzący kaznodzieje wzbudzają politowanie, jednak nie wypada kwestionować ich powołania. Tymczasem wielu utalentowanych mówców siedzi w ławach bo albo są za młodzi, albo są kobietami. Lęk przed zmianą jest tak wielki, że paraliżuje liderów przed zmianą. Mam dla nas wszystkich złą wiadomość, jeśli chcesz widzieć rozwój musisz podjąć wysiłek zmiany.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-7211784644183352331?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/7211784644183352331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/04/juz-nie-bede-mowi-szyfrem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7211784644183352331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7211784644183352331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/04/juz-nie-bede-mowi-szyfrem.html' title='Już nie będę mówił szyfrem !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-5629468506623753515</id><published>2010-04-01T02:39:00.000-07:00</published><updated>2010-04-01T02:45:00.773-07:00</updated><title type='text'>Polska - twoja ziemia obiecana fragmenty</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/S7RrEcXQwmI/AAAAAAAAABE/FmqpnC3U2hc/s1600/okladka+ksia%C5%BCki+small.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 226px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/S7RrEcXQwmI/AAAAAAAAABE/FmqpnC3U2hc/s320/okladka+ksia%C5%BCki+small.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455102772729922146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="CENTER" style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span style="font-size: 16pt;font-size:130%;"&gt;Rozdział I&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span style="font-size: 16pt;font-size:130%;"&gt;&lt;b&gt;Wychowani w jaskini&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-indent: 1.25cm; margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;span style="color:#000080;"&gt;…&lt;span style="font-family:Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 8pt;font-size:78%;"&gt;&lt;i&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;"&gt;&lt;i&gt;A ręka Madianitów zaciążyła nad Izraelitami, tak że przed Madianitami kopali sobie schronienia w górach, jaskinie i miejsca obronne. Zdarzało się, że ledwie Izraelici co zasiali przychodzili Madianici i Amalekici oraz lud ze wschodu słońca i napadali na nich, a rozbijając obozy naprzeciwko nich, niszczyli plony ziemi aż ku granicom Gazy. Nie pozostawiali Izraelowi żadnych środków do życia - ani owiec, ani wołów, ani osłów.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;i&gt;Sędziów 6.2-4&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-indent: 1.25cm; margin-bottom: 0cm"&gt;Pamiętacie pokolenie Gedeona. Słyszałem wiele rozważań na ten temat. Jednak jakiś czas temu, podczas kazania na ten temat w kościele w Krakowie, nagle przyszła mi pewna refleksja, którą chciałbym się podzielić. To było tak mocne doświadczenie w moim wnętrzu, że nie mam wątpliwości co do pochodzenia owych treści. Wierzę, że to Duch Święty wtedy mówił.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;Jest napisane, że Izraelici musieli kryć się w jaskiniach kiedy nieprzyjaciel plądrował ich kraj. Najeźdźca bezkarnie panoszył się w Izraelu, a lud Boży spędzał godziny, dni, może tygodnie w jaskiniach i pieczarach. To bardzo wymowne . Jaskinia to miejsce, w którym wielki Boży lud musiał nauczyć się żyć. Ci, którzy byli dziedzicami wielkich obietnic abrahamowych siedzieli przestraszeni, a ich wizja sięgała co najwyżej do końca jaskini, w której czuli się pewnie i bezpiecznie.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;O tak, można było nauczyć się tam żyć. Lata mijały, a ludzie powoli zapominali kim są i do czego zostali przeznaczeni. Ciasnota miejsca zaczęła wpływać na ciasnotę umysłu. Kiedyś odkryłem jedną ciekawą rzecz, mianowicie terytorialnie małe  kraje w Europie mają wszystko mniejsze. Mają mniejsze domy, a na pewno co rzuca się w oczy, znaki drogowe. U naszych południowych sąsiadów szczególnie to widać na drogowskazach, są naprawdę mikroskopijne. Nie wiem czy któryś z tamtejszych urzędników nad tym się zastanawiał, ale to naprawdę pomniejszanie znaków nie ma większego znaczenia dla ilości wolnej przestrzeni w Republice Czeskiej. Jednak podświadomie małe terytorium generuje mały sposób myślenia. Z drugiej strony, w wielkich  krajach  pod względem terytorium, można zobaczyć oznaki zupełnie przeciwnego sposobu myślenia, wszystko jest wielkie. Kiedy podróżowałem po Australii, odkryłem, że w większości miast i wsi jest swoiste marnotrawstwo przestrzeni. Domy są duże, drogi szerokie, wszędzie odczuwa się przestrzeń i odległość pomiędzy poszczególnymi budynkami w mieście. Jeśli nie masz samochodu, przemieszczanie się staje się naprawdę trudne. To w jakim otoczeniu wzrastasz ma ogromny wpływ na sposób myślenia.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;Tak właśnie było z Izraelem. Życie w jaskiniach sprawiało, że ich wizja polegała na przetrwaniu kolejnego dnia, w którym wróg panoszył się na ich ziemi. Nie zapominajmy, że była to ich ziemia, kraina miodem i mlekiem płynąca.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt; Izraelici tamtych czasów żyli w ciągłym zagrożeniu, braku poczucia bezpieczeństwa. Niepewne jutro i ciągłe braki były codziennością. Okopani na swoich pozycjach marzyli o tym, aby przetrwać kolejny dzień. W takich warunkach nie można było mieć wielkiej wizji.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;Wielcy wojownicy robili rzeczy, które miały pomóc im przetrwać, a nie były drogą do wielkiej glorii i chwały.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm"&gt;  &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-5629468506623753515?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/5629468506623753515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/04/polska-twoja-ziemia-obiecana-fragmenty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/5629468506623753515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/5629468506623753515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/04/polska-twoja-ziemia-obiecana-fragmenty.html' title='Polska - twoja ziemia obiecana fragmenty'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/S7RrEcXQwmI/AAAAAAAAABE/FmqpnC3U2hc/s72-c/okladka+ksia%C5%BCki+small.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-1716119892131355145</id><published>2010-03-11T06:11:00.000-08:00</published><updated>2010-03-11T06:19:03.491-08:00</updated><title type='text'>Trzeba zapomnieć</title><content type='html'>Kiedy oglądałem igrzyska w Vancouver kilka razy uderzyło mnie to, kiedy jakaś drużyna czy zawodnik ponosił klęskę komentator mówił: .. trzeba o tym zapomnieć i jutro na nowo podjąć wysiłek. Myślę sobie o nas , wielu z nas musi zaponieć, ba całe kościoły muszą zapomnieć. Żyjemy ograniczani wspomnieniami dobrymi i złymi. Musimy zapomnieć o tym co było wczoraj, musimy zapomnieć że polska to religijny kraj, musimy zapomnieć, że mało nas chrześcijan. O czym jeszcze trzeba zapomnieć. Trzeba na chwilę zapomnieć o wszytskich rozłamach, upadkach i bolesnych chwilach w kościele. Po co to wszytsko ? Te całe zapominanie. Po to, abyś ty i ja nieobciążony poleciał wysoko ! Po to, aby twój kociół szybował w mocy Ducha Świętego. Ja chcę zapomieć !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-1716119892131355145?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/1716119892131355145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/03/trzeba-zapomniec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1716119892131355145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1716119892131355145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/03/trzeba-zapomniec.html' title='Trzeba zapomnieć'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-6841069699302112260</id><published>2010-01-26T02:52:00.000-08:00</published><updated>2010-01-26T03:01:07.755-08:00</updated><title type='text'>Smutny to dzień</title><content type='html'>Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą. Dziś dowiedziałem się, że jeden z ludzi których znałem odszedł do Pana. Nasze ścieżki kilka razy się spotkały. Imponowało mi to, że jako obcokrajowiec całe swoje życie poświęcił nam i naszemu krajowi. Wszystko podporządkował jednemu aby zobaczyć Polskę zbawioną. Nie było mu dane zobaczyć tego co głosiła obietnica. Jednak jest pewne że miał udział w popchnięciu tego pierwszego elementu domina. W takim momencie wiem, że dalsza cześć tej historii zależy od nas. Ci którzy pozostali nie mogą zaniechać tego dzieła ani biegu do przeznaczenia. Polska będzie zbawiona to tylko kwestia czasu jeśli nie my to nasze dzieci to będą oglądać. Tak czy inaczej może to nie teologiczne ale wiem że Rick zobaczy to z nieba. Well done przyjacielu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-6841069699302112260?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/6841069699302112260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/01/smutny-to-dzien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6841069699302112260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6841069699302112260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2010/01/smutny-to-dzien.html' title='Smutny to dzień'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-4842382121391423849</id><published>2009-12-29T06:14:00.000-08:00</published><updated>2009-12-29T06:40:56.563-08:00</updated><title type='text'>Tak mało czasu !</title><content type='html'>Nie mam czasu ! To chyba jedno z najbardziej powtarzanych stwierdzeń naszych czasów. Myślę sobie, że je też nie mam czasu. koniec roku sprzyja więc takim refleksjom. Więc pozwólcie, że powiem Wam na co nie mam czasu. Nie mam czasu na rzeczy, które nie mają znaczenia w wieczności. Wielu ludzi podnieca się sprawami, wydarzeniami o których nikt nie będzie pamiętał pojutrze. Jednak energia jaką wkładamy w ich przeżywanie nie ma sobie równych. Nie mam czasu na to na co mój Bóg ma czasu. on nie ma czasu na kłótnie i spory o słowa, nie ma czasu na dywagacje teologiczne i spory akademickie. Mój Bóg nie ma czasu na kłótnie o gatunki muzyczne oraz  pobożne stroje. Tak jak On nie mam czasu, aby udowadniać wyższość jednego kościoła nad drugim. W końcu nie mam czasu na dogadzanie swojemu ciału . Hm to może brzmi dziwnie, ale odkrywam że wszelki moje wewnętrzne potrzeby zaspokajam w Nim moim Bogu. Moja potrzeba uznania, kochania i bycia kochanym, moja potrzeb czucia się wartościowym i bezpiecznym . To wszytsko mam w Nim. Nie zrozumcie mnie źle, kocham moich bliskich i jestem kochany , czuję się w wśród nich wartościowy i potrzebny, ale nawet gdyby było inaczej wiem, że to wszystko jest w  Nim. Dlatego, że wszystko mam w nim nie mam czasu na szukanie substytutów. Niedawno jeden z mówców konferencyjnych jaki był u nas - John Burns zapytany przeze mnie dlaczego z Kanady przyjechał tylko na trzy dni do Polski odpowiedział, że na tyle tylko mógł. Z rozmowy dowiedziałem się, że z lotniska po powrocie jedzie prosto do Kościoła, gdzie ma wykłady w szkole biblijnej. powiedziałem mu szkoda , pokazałbym ci Kraków. I tu zdziwienie nie specjalnie się zmartwił. Powiedział mi że życie jest zbyt krótkie, aby tracić je na "atrakcje". dużo wtedy pojąłem. jest czas odpoczynku i to jest wspaniałe, ale pamiętać chcę ciągle po co tu jestem. Moje życie to nie przecież niekończąca się impreza. To skarb którego nie mogę zdewaluować przed telewizorem. Pozdrawiam więc na 2010. Amen&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Teraz już wiem dlacezgo tu jestem&lt;/div&gt;&lt;div&gt;to moja chwila mój czas&lt;/div&gt;&lt;div&gt;dla kogo bije moje serce&lt;/div&gt;&lt;div&gt;dla kogo zmieniam ten świat&lt;/div&gt;&lt;div&gt;dziś już wiem skąd się tu wziąłem&lt;/div&gt;&lt;div&gt;gdzie idę i gdzie jest mój cel&lt;/div&gt;&lt;div&gt;małe sparwy nie mają znaczenie&lt;/div&gt;&lt;div&gt;problemy zabiera mój Bóg&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I zawsze tylko patrzę na krzyż, &lt;/div&gt;&lt;div&gt;na puste miejsce wykute w skale&lt;/div&gt;&lt;div&gt;czynisz życie me szczęśliwym &lt;/div&gt;&lt;div&gt;gdy na Ciebie Jezu patrzę &lt;/div&gt;&lt;div&gt;biegnę do celu do nagrody&lt;/div&gt;&lt;div&gt;przez wzgórza góry  i doliny&lt;/div&gt;&lt;div&gt;biegnę i patrzę wciąż do przodu&lt;/div&gt;&lt;div&gt;obracam się w tył na krzyż &lt;/div&gt;&lt;div&gt;zostawiam z tyłu złe wspomnienia&lt;/div&gt;&lt;div&gt;przegrane bitwy i złe marzenia&lt;/div&gt;&lt;div&gt;zostawiam z tyłu małe pragnienia&lt;/div&gt;&lt;div&gt;patrzę na krzyż on się nie zmienia&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;biegnę do celu Filadelfia Youth&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-4842382121391423849?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/4842382121391423849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/12/tak-mao-czasu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4842382121391423849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4842382121391423849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/12/tak-mao-czasu.html' title='Tak mało czasu !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-2293813767775096856</id><published>2009-11-30T03:15:00.000-08:00</published><updated>2009-11-30T03:45:12.260-08:00</updated><title type='text'>Nie bój się nowego</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SxOwLjfrupI/AAAAAAAAAA8/ZD4XIITblwg/s1600/Hillsong.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 286px; height: 216px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SxOwLjfrupI/AAAAAAAAAA8/ZD4XIITblwg/s400/Hillsong.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409861289955277458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czy możesz wyobrazić sobie, że wchodzisz do wielkiej hali. Na środku ustawiona jest scena, ekipa techniczna krząta się wokół dopieszczając każdy szczegół i detal. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Za klika godzin przecież się zaczyna. Ogromne telebimy podwieszane są po prawej i lewej stronie sceny. Muzycy kończą właśnie próbę, widać niezwykłą ekscytację wszystkich zaangażowanych. Z końca sali podchodzi do Ciebie młoda dama i z uśmiechem na twarzy prosi o opuszczenie sali i przyjście wieczorem, tłumaczy ci właśnie , że chcą aby wszystko było przygotowane jak najlepiej. Jak zwykle w takich sytuacjach z niewyraźną miną opuszczamy salę. Jesteś jednak bacznym obserwatorem i wiesz , że tym razem jest inaczej niż na koncercie na jakim ostatnio byłeś. Jest coś innego, ale co ? Wracasz wieczorem, pod halą tłum. Ludzie w firmowych kurtkach zapraszają do środka. Wszyscy szybko wchodzą, bo zaraz się zaczyna. W lekko zaciemnionej sali wyczuwa się klimat oczekiwania. Dokładnie o 19.00 zaczyna się. Na rzutnikach teledysk. Na klipie można zobaczyć różne rejony świata, bogate i biedne i ludzi którzy "coś tam robią". I nagle zaczyna grać muzyka , olbrzymia liość świateł robi wrażenie. Wokalista śpiewa, a tłum od pierwszych minut zaczyna razem z nim śppiewać. Wsłuchujesz się o czym. Jesteś oszołomiony. Padają słowa Jezus, Bóg , zmienione  życie. Nie możesz sobie tego wszytskiego poukładać , w głowie kompletny zamęt. Pytasz kogoś z boku o co chodzi. Starszy gość rytmicznie podskakujący odpowiada, że jesteś w kościele na nabożeństwie. Nie może to być prawdą, znasz inny kościół-pobożny, z religijnymi obrazami, czy może bez nich, ale powagą i nabożną formą. To nie może być to. No właśnie. Co ? Zastanawiasz się, co ci przeszkadza ? Muzyka, światła, a może tłum. Przecież jesteśmy maleńką trzódką, a setki i tysiące uczestników spotkania nie mieszczą się w tym pojęciu. Przecież słyszałeś, że nie ilość, ale jakość. W twoim sercu czujesz może nawet złość, a w twoich myślach pojawiają się ..........................................................................no właśnie co działa by się z tobą w świecie realnym w takiej sytuacji. Odpowiedź pozostawiam czytelnikom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-2293813767775096856?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/2293813767775096856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/11/nie-boj-sie-nowego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/2293813767775096856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/2293813767775096856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/11/nie-boj-sie-nowego.html' title='Nie bój się nowego'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SxOwLjfrupI/AAAAAAAAAA8/ZD4XIITblwg/s72-c/Hillsong.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-1885732220124437768</id><published>2009-10-20T11:16:00.000-07:00</published><updated>2009-10-20T14:21:03.738-07:00</updated><title type='text'>Ach te pokolenia i ich wojny !</title><content type='html'>Dziś poszukując książki którą muszę oddać natrafiłem na znaną pozycję pt. Rozważania Biblijne. Bardzo lubię tą pozycję choć nie miałem okazji nigdy przeczytać wszytskich tam zawartych rozważań. Otworzyłem na jedenej ze stron przeczytałem ją w całości. Spragniony tych prostych ewangelicznych prawd tam zawrtych zanużyłem się w lekturze. Twarda mowa, ale warta mego zaintersowania. Miód na serce. I nagle czytam i niedowierzam autor grzmi jak oszalały na wszechogarniającą letność w kościele, napiętnuje nauki "ucho łechcące", pobłażanie grzechowi no i wogóle  na pokolenie które marnotrawi łaskę i grzeszy. Jeszcze raz czytam to samo, zatrzymuje się i sprawdzam na pierwszej stronie rok wydania. Nie do wiary to 1980 rok. Niemożliwe. Z relacji dziś starszych braci w wierze wiemy, że  właśnie wtedy żyli prawdziwi chrześcijanie, a teraz jest właśnie tak jak opisuje autor owych rozważań.&lt;br /&gt;Kiedyś pani z polskiego w szkole średniej przeczytała wypowiedź jednego z polskich pisarzy, który opisywał polską złotą młodzież. Okazało się , że opis wypisz wymaluj młodzieżówka końca XX w. Nic bardziej mylnego !Był to opis kwiatu narodu, ale w latach 30 minionego stulecia. Jaki wniosek ? Mianowicie każde mijające pokolenie narzeka na kolejne, a kolejne marudzi, że jest nierozumiane przez ojców wiary. O ile ci ostatni mają prawo do niedojrzałości o tyle ci którzy żyją już długo z Panem niech zobaczą coś więcej niż tylko ponury obraz przyszłości kościoła, bo wydaje mi się, że Pan widzi to inaczej. Młodzi dzisiaj będą pokoleniem wielkiego wpływu jutro. Hm a może już dziś wpływają na świat, pomimo całej ich niedoskonałości. Oby młodzi dzisiaj za 20 lat nie marudzili na pięknych dwudziestoletnich swojej epoki. Niech młodzi budują na dokonaniach ojców, a ojcowie niech pomagają i promują synów, aby weszli w pełnię swojego powołania. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-1885732220124437768?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/1885732220124437768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/10/ach-te-pokolenia-i-ich-wojny.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1885732220124437768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1885732220124437768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/10/ach-te-pokolenia-i-ich-wojny.html' title='Ach te pokolenia i ich wojny !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-1802897932738414329</id><published>2009-10-07T06:36:00.000-07:00</published><updated>2009-10-07T07:05:09.920-07:00</updated><title type='text'>Maszyna ruszyła !</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SsygCZ8PIuI/AAAAAAAAAA0/irmtZX6k9xg/s1600-h/2002-10-23_13-32-09s.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; FLOAT: left; HEIGHT: 137px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389858817239360226" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SsygCZ8PIuI/AAAAAAAAAA0/irmtZX6k9xg/s200/2002-10-23_13-32-09s.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Duchowe życie czasami jest jak lokomotywa. Ciężkie, powolne, sapiące aż pot z niej spływa. Przez ostatnie lata odnosiłem wrażenie że tak właśnie jest w naszym kraju. Wszelki &lt;span id="SPELLING_ERROR_0" class="blsp-spelling-corrected"&gt;próby&lt;/span&gt; &lt;span id="SPELLING_ERROR_1" class="blsp-spelling-corrected"&gt;wprawienia&lt;/span&gt; owej lokomotywy w &lt;span id="SPELLING_ERROR_2" class="blsp-spelling-corrected"&gt;życiu&lt;/span&gt; &lt;span id="SPELLING_ERROR_3" class="blsp-spelling-corrected"&gt;całych&lt;/span&gt; &lt;span id="SPELLING_ERROR_4" class="blsp-spelling-error"&gt;chrześcijańskich&lt;/span&gt; &lt;span id="SPELLING_ERROR_5" class="blsp-spelling-corrected"&gt;wspólnot&lt;/span&gt; jak i &lt;span id="SPELLING_ERROR_6" class="blsp-spelling-error"&gt;indywidualnych&lt;/span&gt; &lt;span id="SPELLING_ERROR_7" class="blsp-spelling-corrected"&gt;osób&lt;/span&gt; s&lt;span id="SPELLING_ERROR_8" class="blsp-spelling-error"&gt;pełzły&lt;/span&gt; na niczym. No i &lt;span id="SPELLING_ERROR_9" class="blsp-spelling-error"&gt;coż&lt;/span&gt; &lt;span id="SPELLING_ERROR_10" class="blsp-spelling-error"&gt;ciężkie&lt;/span&gt; to czasy były. A no &lt;span id="SPELLING_ERROR_11" class="blsp-spelling-error"&gt;właśnie&lt;/span&gt; &lt;span id="SPELLING_ERROR_12" class="blsp-spelling-corrected"&gt;były&lt;/span&gt; bo moja "intuicja", a &lt;span id="SPELLING_ERROR_13" class="blsp-spelling-error"&gt;może&lt;/span&gt; Duch &lt;span id="SPELLING_ERROR_14" class="blsp-spelling-error"&gt;Święty&lt;/span&gt; każą mi wierzyć, że coś w narodzie się zmienia. Jesteśmy w przededniu konferencji kobiet wydarzenia radosnego, ale też zawsze mnie sterującego. Za każdym razem nie wiemy ile osób przyjedzie, czy &lt;span id="SPELLING_ERROR_15" class="blsp-spelling-corrected"&gt;wszystko&lt;/span&gt; będzie dobrze, czy Boże cele zostaną osiągnięte. Jednak tym razem jest inaczej, jest lżej. Kiedy w okresie przygotowań zatrzymywałem się na chwilę czułem swoim duchowym nosem, że jest właśnie &lt;span id="SPELLING_ERROR_16" class="blsp-spelling-error"&gt;inaczej&lt;/span&gt;, łatwiej. Za nami lata &lt;span id="SPELLING_ERROR_17" class="blsp-spelling-corrected"&gt;czasami&lt;/span&gt; biegu &lt;span id="SPELLING_ERROR_18" class="blsp-spelling-error"&gt;pod górkę&lt;/span&gt;, okupionego wielkim wysiłkiem &lt;span id="SPELLING_ERROR_19" class="blsp-spelling-error"&gt;poszczególnych&lt;/span&gt; osób jak i całego kościoła. Dziś ośmielam się twierdzić Pan przychodzi w nowy sposób. Jest &lt;span id="SPELLING_ERROR_20" class="blsp-spelling-error"&gt;inaczej&lt;/span&gt;! Czy wy też takie macie wrażenie, jeśli tak to wspaniale, jeśli nie to bądź zachęcony przez to co piszę. Wracając do naszej lokomotywy, odnoszę wrażenie że ma już ona &lt;span id="SPELLING_ERROR_21" class="blsp-spelling-error"&gt;najtrudniejszy&lt;/span&gt; moment startu za sobą. Ruszyła ! To sukces ! Jednak teraz świat za oknem owego parowozu zaczyna szybko umykać, te &lt;span id="SPELLING_ERROR_22" class="blsp-spelling-error"&gt;wszystkie&lt;/span&gt; znane obrazy zaczynają się oddalać, zmienia się &lt;span id="SPELLING_ERROR_23" class="blsp-spelling-corrected"&gt;krajobraz&lt;/span&gt;, zabudowania, &lt;span id="SPELLING_ERROR_24" class="blsp-spelling-corrected"&gt;klimat&lt;/span&gt;. To co było &lt;span id="SPELLING_ERROR_25" class="blsp-spelling-corrected"&gt;swojskim&lt;/span&gt; otoczeniem zostało zostawione gdzieś daleko. Tam było pięknie i miło, ale potrzeba zmiany była silniejsza. Parowóz odjechał w znane- nieznane. Tak jest w &lt;span id="SPELLING_ERROR_26" class="blsp-spelling-corrected"&gt;naszej&lt;/span&gt; duchowej &lt;span id="SPELLING_ERROR_27" class="blsp-spelling-error"&gt;rzeczywistości&lt;/span&gt; teraz. Pozostawiamy to co znane, na rzecz tego co nowe, dobre i świeże. Na początku było trudno, teraz jest już lżej. Może tu i ówdzie grasuje po pociągu jakiś hamulcowy, ale oni byli zawsze . Obrońcy wiary, którzy w imię swoich przekonań byli gotowi zrobić &lt;span id="SPELLING_ERROR_28" class="blsp-spelling-error"&gt;wszytsko&lt;/span&gt; dla rzekomo słusznej sprawy. Pociąg jednak &lt;span id="SPELLING_ERROR_29" class="blsp-spelling-error"&gt;przyśpiesza&lt;/span&gt;, ponieważ paliwo jakim jest napędzany pochodzi z zasobów Ducha. Jego nie można zatrzymać. Chyba że my sami złapiemy pewnego dnia za hamulec, stając się hamulcowymi. Niech &lt;span id="SPELLING_ERROR_30" class="blsp-spelling-error"&gt;jednka&lt;/span&gt; Boża lokomotywa &lt;span id="SPELLING_ERROR_31" class="blsp-spelling-error"&gt;rozwija&lt;/span&gt; swoją prędkość tak, aby każde miasto, mieścina, wieś usłyszały, że Bóg jest dobry !&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-1802897932738414329?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/1802897932738414329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/10/maszyna-ruszya.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1802897932738414329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1802897932738414329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/10/maszyna-ruszya.html' title='Maszyna ruszyła !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SsygCZ8PIuI/AAAAAAAAAA0/irmtZX6k9xg/s72-c/2002-10-23_13-32-09s.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-6518115233682206538</id><published>2009-08-14T03:51:00.000-07:00</published><updated>2009-08-15T06:09:35.569-07:00</updated><title type='text'>Wiem, że ci się nie chce !</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SoVENi22GhI/AAAAAAAAAAs/Ubv-4JwWahY/s1600-h/konf+kobiet+layout.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 142px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SoVENi22GhI/AAAAAAAAAAs/Ubv-4JwWahY/s200/konf+kobiet+layout.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369773130195016210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Drogie Panie !&lt;div&gt;Wiem, że jesteście niezwykle dzielne. W  życiu jesteście dobrymi żonami, matkami, przyjaciółkami, aktywnie działacie w lokalnych wspólnotach. Jednocześnie robicie karierę lub najzwyczajniej zarabiacie pieniądze na codzienny chleb. W tym wszytskim czujecie się czasami niezwykle zajęte i najzwyczajniej zmęczone. Tak trudno wtedy oderwać się od codzienności. Spakowć walizkę i gdzieś pojechać. Tak zwyczajnie nic się nie chce. Wiem o tym sam jestem czasami bardzo zmęczony. W duchowym życiu też różnie bywa. Rutyna wypiera entuzjam i radość, a religia szarą duchową rzeczywistość nazywa wiernością. Tak trudno jest wtedy zrobić coś ponadto. Jednak dziś chciałbym abyście tak poprostu zebrały siły i zrobiły coś dla Waszego życia. Od lat organizujemy konferencje dla kobiet, które są wielkim świętem, gdzie Bóg wykonuje niezwykłą pracę w życiu zmęczonych, zniechęconych i pokonanych. Zapraszamy Was serdecznie abyście spakowały walizki, pocałowały czule swoich mężów , uściskały dzieciaki i przyjechały do Wodzisławia. Wiem, że ci się nie chcę. Jednak wiem, że kiedy wrócisz do domu powiesz swemu ukochanemu warto było. Więcej na: konferencjakobiet.pl&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-6518115233682206538?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/6518115233682206538/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/08/wiem-ze-ci-sie-nie-chce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6518115233682206538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/6518115233682206538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/08/wiem-ze-ci-sie-nie-chce.html' title='Wiem, że ci się nie chce !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SoVENi22GhI/AAAAAAAAAAs/Ubv-4JwWahY/s72-c/konf+kobiet+layout.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-7403004539654244294</id><published>2009-07-05T06:29:00.000-07:00</published><updated>2009-07-05T07:06:42.493-07:00</updated><title type='text'>Huanita Ray</title><content type='html'>Czy znacie Huanitę Ray . Czy znacie jej historię ? Jest ciekawa i intrygująca. Naprawdę robi wrażenie. Myślę , że wielu ludzi imponują tacy jak Huanita.&lt;br /&gt;Huanita urodziła się w porządnej hiszpańskiej rodzinie. Jej Ojciec był znanym działaczem społeczenym oraz poważanym biznesmenem. Matka zrezygnowała z kariery i zajęła się domem. Od najmłodszych lat mała Huanita dostawał od swoich rodziców to co najlepsze: miłość, ciepło, poczucie bezpieczeństwa. czuła się kochana i wartościowa. Lata szybko mijała szkoła średnia, studia, prac zawodowa. Dziś Huanita prowadzi dostanie życie w południowej Hiszpani. Ma mały domek nad brzegiem morza. Klimat tu jest idealny, każdego poranka przez większość roku , promyki słońca swoim ciepłem muskają śniadą cerę naszej bohaterki, ogłaszając nowy dzień. W kuchni jest niezły ekspres do kawy z programatorem, zanim Huanita wstaje w całym domu rozchodzi się cudowny zapach świeżo parzonej kawy. O poranku nasza bohaterka spędza parę minut na swoim tarasie delektując się widokiem morza. Potem szybka podróż jej małym mini morisem  do pracy. Huanita jest piękna i wykształcona, kiedy pojawią się w towarzystwie wzbudza podziw na pograniczu uwielbienia. Pracuje w jednej z organizacji religijnych, praca ta jest spokojna i dająca dużo satysfakcji. Szef to człowiek pobożny i dobry nie sprawia jej przykrości. Jest wyrozumiały i taktowny. Koledzy w pracy i koleżanki to zgrany kolektyw , dzielna ekipa pomagająca sobie wzajemnie. Każdy dzień jest niezwykły. Wszystko idzie dobrze, po pracy jej znajomi z utęsknieniem czekają na ich ulubienicę. Chwila w pubie potem powrót do domy, coś w tv , może jakaś lektura i kolejny niesamowity dzień. Jest tak dobrze. No dobra może tyle. Czyż ta historia nie jest w jakiś dziwny sposób dla nas znajoma. Zapewne każdy chciałby poznać Huanitę Ray. I tu niestety jest problem . Huanita nie istnieje wymyśliłem ją tu i teraz. Ale czy, aby napewno nie istnieje. A może ta historia jest podobną do tej jaka rodzi się w naszej duszy jako skutek, owoc wpływ obecnej medialnej kultury. Owa kultura wytwarza świat jakiego nie ma. Każe nam wierzyć w to co jedynie istnieje w świecie wirtualnym. Każdy wierzy, że jest jakieś inne życie. Rzucamy się więc w wir poszukiwań. Gonimy coś co żyje w naszej głowie, ciągle nieszczęśliwi i niespełnieni. Ów świat jest tylko wyobrażeniem, imaginacją mającą jeszcze bardziej uczynić nas głodnymi i nieszczęśliwymi. Mam jednak inną opcję czy nie wato dziś zmierzyć się z rzeczywistością, uznać ją za prawdziwą i na nowo odszuakć szczęście jakim jest bycie BLISKO Boga. I tyle, a może, aż tyle. Tam jest dobrze, tam jest prawdziwie. Huanita nie istnieje czas w to uwierzyć !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-7403004539654244294?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/7403004539654244294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/07/huanita-ray.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7403004539654244294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7403004539654244294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/07/huanita-ray.html' title='Huanita Ray'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-7271466426419627090</id><published>2009-05-30T12:19:00.000-07:00</published><updated>2009-05-30T12:35:30.133-07:00</updated><title type='text'>Do pokonanych marzycieli</title><content type='html'>Ludzie wizji i wiary to ci którzy &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;najbardziej&lt;/span&gt; są narażeni na rozczarowania. Z takim mozołem i &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;zaangażowaniem&lt;/span&gt; budują coś, copowstało  w ich sercu zrodzone z Ducha &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Świętego&lt;/span&gt; . Są niezłomni i zdeterminowani, wierzą, że sam Bóg powołał ich do wielkiego dzieła. Zostawili wszystko, wygodę, poczucie &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;bezpieczeństwa&lt;/span&gt;, ciepłe posady. I co jakiś czas już to widzą - ten obraz noszony w sercu. Nazywają to wizją, pewnym obrazem noszonym w najdalszym zakątku serca. Ten obraz jest często tak piękny i wielki, że aby nie zostać posądzonym o szaleństwo , pokazują tylko Jego małą cząstek. I kiedy ze sfery marzeń coś zostaje przeniesione do świata widzialnego z jakiś przyczyn &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;wszystko&lt;/span&gt; zawala się i upada. I w tym momencie ich marzenia na chwilę zawisły pomiędzy niebem, a ziemią. Ci niepoprawni marzyciele przez jedną chwilę czują się pokonani. To nic nowego wielcy &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;apostołowie&lt;/span&gt; też tak się czuli. Co wtedy należy zrobić, jak znaleźć się w tym kryzysie. Donald Tusk kilka dni temu &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;powiedział&lt;/span&gt; pokonamy kryzys i wyjdziemy z niego silniejsi. Za naszym premier zwracam się do marzycieli, &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;których&lt;/span&gt; marzenia na chwilę zamarły w swoistym bezruchu. Podniesiemy się i zobaczymy jak nasze marzenia stają się rzeczywistością. Musi się udać.&lt;br /&gt;Małe P. S&lt;br /&gt;Nawet jeśli by coś poszło nie tak wolę &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;polec&lt;/span&gt; w &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_9"&gt;walce&lt;/span&gt; o  marzenia niż być żałosnym obserwatorem - Polska będzie zbawiona !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-7271466426419627090?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/7271466426419627090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/05/do-pokonanych-marzycieli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7271466426419627090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7271466426419627090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/05/do-pokonanych-marzycieli.html' title='Do pokonanych marzycieli'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-4110208919254835762</id><published>2009-05-12T08:51:00.000-07:00</published><updated>2009-05-12T09:10:11.795-07:00</updated><title type='text'>Pociąga mnie ...Świętość</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;To dziwne uczucie . Czujesz jak Bóg upomina się o Ciebie. Wiesz, że jest zachłanny,zazdrosny, że nie ma ochoty dzielić się Tobą z nikim. Nie mam na myśli życia z ludźmi których kochasz, ale myślę o szczególnym miejscu w sercu. To miejce ma numer ..1. Czujesz jak Bóg zaczyna Cię prześwietlać , pokazywać, po to by porządkować. Ten ogień oddzielenia dla niego pali i boli. Jest też ciepły tak jak dobry jak dobry dotyk. Kiedy pali to czujsz, że nawierzch wypływa każdy nawet najdrobniejszy grzech, ułomność, zły nawyk do których przywykłeś. Cel jest jeden przywrócić szczególny rodzaj obecności Bożej wynikający nie z intelektualnych decyzji ale z pełnego miłości radykalnego działania Ducha Świętego. Wiem jedno nie ma pełnego życia z Bogiem bez pełnego oddania siebie. Ten ogień oczyszenia płonie co jakiś czas podnosząc nas na wyższy poziom relacji z ukochanym mym Panem. Tak mocno Cię kocham Jezu ! A ogień oczyszczenia niech płonie , zawsze potem zamienia się w ogień gorliwości i mocy ! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-4110208919254835762?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/4110208919254835762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/05/pociaga-mnie-swietosc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4110208919254835762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4110208919254835762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/05/pociaga-mnie-swietosc.html' title='Pociąga mnie ...Świętość'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-4211707040942423018</id><published>2009-05-05T12:38:00.000-07:00</published><updated>2009-05-05T13:07:11.324-07:00</updated><title type='text'>Konferencja co tydzień</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SgCcKqFvxWI/AAAAAAAAAAU/MrlfQJ-m6hc/s1600-h/_MG_4209.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SgCcKqFvxWI/AAAAAAAAAAU/MrlfQJ-m6hc/s320/_MG_4209.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332433665717683554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I już po. Radykalni dobiegli końca. Był to naprawdę dla wielu ludzi wspaniały czas. Ktoś z ludzi już nie młodych może powiedzieć mnie się nie podobało, ale chyba prawda jest taka, że ta konferencja nie była dla nas. Radykalni mają za cel dosięgnąć z ewangelią młode pokolenie więc używa środków zrozumiałych dla młodych. Nie musi się więc nam podobać !&lt;br /&gt;Przy tej okazji chciałem podzielić się jedną z myśli. Kiedy zakładaliśmy kościół Filadelfia nosiłem w sercu wizję wspólnoty w której ludzi doświadczają Boga na każdym spotkaniu. Powiem wprost kocham konferencję, ten nastrój , szczególny klimat i ekscytację. Jednak wymyśliłem sobie, że będę to miał w kościele w którym służę, co tydzień. Zadałem sobie trud zapytać Boga i przeanalizować nasze działania, które mogą hamować i tłamsić ów duchowy klimat. Tak więc dziś z radością każdej niedzieli zdążam na spotkanie kościoła, gdzie doświadczamy tego samego co inni mogą otrzymać tylko czasami raz może dwa razy do roku. Czy to zarozumiałość nie to Duch Święty. Prawdą też jest to, że obecność Boża nie jest dana raz na zawsze. Dlatego z pokorą dziś ciągle podążamy za świeżym powiewem Ducha. To mnie ciągle zadziwia. Dlatego ten klimat duchowego święta jaki odczuwa się na konferencjach niech już nam towarzyszy cały czas. Czy jest to możliwe ? To było pytanie retoryczne .&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-4211707040942423018?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/4211707040942423018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/05/konferencja-co-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4211707040942423018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4211707040942423018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/05/konferencja-co-tydzien.html' title='Konferencja co tydzień'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_h6auLywHo_g/SgCcKqFvxWI/AAAAAAAAAAU/MrlfQJ-m6hc/s72-c/_MG_4209.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-7488792676256580151</id><published>2009-04-22T09:32:00.000-07:00</published><updated>2009-04-22T10:14:52.061-07:00</updated><title type='text'>Radykalni 2009 Start !</title><content type='html'>Właśnie wróciłem z Krakowa. Miasta pięknego, ale też specyficznego. Tam na  każdym kroku można zobaczyć wszechobecną religię. Tam nawet budynki instytucji publicznych czy szkół wyglądają jak obiekty kościelne. Kraków nie ma nawet swoistego mini city, wszystko jest piękne, klimatyczne, starodawne. Starodawne są też kościoły. Pamiętam lata 90-te i różne wspólnoty odnowy charyzmatycznej , które tak dynamicznie służyły ludziom w tym mieście. Jaka szkoda, że dziś tak trudno usłyszeć o ich dynamicznej kontynuacji. Za kilka dni rozpocznie się tam Konferencja Młodych Chrześcijan Radykalni. Inicjatywa niezwykle dynamiczna , która przyniosła przełom w życiu wielu młodych wierzących. Jest to impreza niezwykła. Starodawna, a zarazem nowoczesna. Starodawna , bo duchowy przekaz ma już 2000 lat. Nowoczesna, bo komunikowana przez multimedia, głośną muzykę i dynamiczne pełne humoru, a czasami dramatyzmu przemawianie zaproszonych mówców. Mam świadomość, że jest to wydarzenie, które rozciąga także i mnie. Przyzwyczajony do tego, co znane decyduję się na podróż z moim Bogiem podążaniu za tym , co nieznane, pełne nowych, ale ekscytujących wyzwań. Radykalni to nie impreza dla ludzi znudzonych Bogiem, to nie impreza dla ludzi, którzy ukochali status quo. To spotkanie dla słabych, silnych, wiernych i niewiernych, ludzi wiary i wątpiących, wizjonerów i sceptyków. Radykalni to impreza dla wszystkich, którzy są gotowi na zmiany samych siebie przez Boga. Impreza dla ludzi gotowych żyć duchowym przebudzeniem kolejny rok. Ludzi, których duchowa apatia boli na tyle, aby coś zrobić. Co jakiś czas odkrywam w sobie przewagę tradycji i religijnych przyzwyczajeń, a coraz mniej relacji z Bogiem wtedy na nowo wyruszam w nieznane.Podążam w kierunku mego Pana, który znowu mnie zadziwi i rozciągnie. Na pewno nie potrzeba do tych zmian konferencji. Jednak jeśli takowa jest,a Bóg się na nią wybiera to ja idę tam gdzie jest Jego chwała czyli szczególna obecność Boża. I was kochani nie może tam zabraknąć to nasze wspólne święto ! Zbyszku i Madziu kibicujemy i modl&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;imy się za Was. Filadelfia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-7488792676256580151?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/7488792676256580151/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/radykalni-2009-start.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7488792676256580151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7488792676256580151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/radykalni-2009-start.html' title='Radykalni 2009 Start !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-1360832727102227128</id><published>2009-04-18T05:32:00.000-07:00</published><updated>2009-04-18T05:46:05.095-07:00</updated><title type='text'>Zapatrzeni w siebie !</title><content type='html'>Co jakiś czas otrzymuję na moją skrzynkę informacje o organizowanych wydarzeniach chrześcijańskich w Polsce. To, co mnie uderza to charakter wydarzeń reklamowanych w tych emailach. Mianownikiem wspólnym jest słowo " MY". Wszystkie owe konferencje, seminaria są nakierowane na ludzi z kościołów. Mnogość wydarzeń jest czymś radosnym i świadczy o dużej aktywności wielu wspólnot. Jednak smuci mnie fakt, że pośród tych wszystkich spotkań tak mało jest aktywności mających za cel dotarcie do osób spoza kościoła. Na pozór wydaje się wszytsko wporządku, działamy. Jednak czy to jest to oco chodzi Jezusowi. Jemu nie chodzi, aby robić więcej, więcej i więcej. Jeśli niebo nie jest zaludniane to nasza energia wydaje się iść w niewłaściwym kierunku. Chyba nie możemy robić już więcej. I tak jesteśmu już zapracowani. Jednak na to co najważniejsze brakuje już sił. Czasami brakowało także i mnie mądrości. Dlatego odchudziłem swój notes , nie zapisuje już kolejnych zadań do wykonania. Zapisuje te najważniejsze i najefetywniejsze. Zbyt zaabsorbowani sobą straciliśmy najważniejszy cel egzystencji Kościoła - przynoszenie duchowej zmiany. Narzekamy, że ludzie nie chcą słuchać, a może to my daliśmy się oszukać, że tak jest. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-1360832727102227128?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/1360832727102227128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/zapatrzeni-w-siebie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1360832727102227128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/1360832727102227128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/zapatrzeni-w-siebie.html' title='Zapatrzeni w siebie !'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-7031342691250829961</id><published>2009-04-16T04:59:00.000-07:00</published><updated>2009-04-16T05:15:50.754-07:00</updated><title type='text'>Kryzys jest ... w naszych głowach.</title><content type='html'>Każdy kto zna się trochę na mediach wie, że strach sprzedaje się dobrze. Obserwując media i to co w nich jest pisane odnosi się wrażenie nadchodzącego kataklizmu, który za chwilę dopadnie całą ludzkość. Nie twierdzę, że wszytsko idzię dobrze, ale z infomacji do nas docierających wyłania się ponury obraz  końca świata. Nawet niektórzy Boży ludzie wieszczą totalny zamęt i krach cywizlizacji. Nie sądzę, aby nasze apokaliptyczne wizję spełniły się w tym czasie.&lt;br /&gt;Miesiąc temu przy okazji spotkania liderów kościoła śmiało powiedziałem, że Polska zostanie zachowana przed kryzysem. Dalej tak twierdzę i wydaje się, że moja słowa nie były jedynie moim marzeniem.&lt;br /&gt;Jednak przy tej okazji należy zadać sobie pytanie co mamy robić , my ludzie Boży, którzy wierzą w Boży pokój wypełniający serce człowieka. Czy mamy ulegać szaleństwu medialnemu i z zatroskaniem czytać kolejnego newsa mówiącego o pikujących w dół wskaźnikach ekonomicznych. Czy powinniśmy słuchać doradców biznsesowych, których prognozy są jedynie wyrażaniem domysłów. Co dziś jest pewne, na czym można oprzeć swoje życie i poczucie bezpieczeństwa ? Otóż drodzy Państwo nic nie jest pewne! Na niczym nie można już dziś polegać, a jedynie na Bogu, troskliwym Ojcu i Panu sutuacji. Tak strach dobrze się sprzedaję, ale nam nie potrzeba już bardziej się bać, ucieknijmy więc do Boga, do miejca spokoju i bezpieczństwa. Tam jest dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-7031342691250829961?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/7031342691250829961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/kryzys-jest-w-naszych-gowach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7031342691250829961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/7031342691250829961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/kryzys-jest-w-naszych-gowach.html' title='Kryzys jest ... w naszych głowach.'/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6590928401484540081.post-4382296237320823225</id><published>2009-04-15T08:29:00.000-07:00</published><updated>2009-04-15T08:33:36.807-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Po co to wszystko?'/><title type='text'></title><content type='html'>Po co to wszystko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z natury jestem gadułą. Ci którzy mnie znają więdzą jak bardzo lubie być " duszą towarzystwa". Czasami mówię mądrze, czasami trochę mniej. Tak czy inaczej zawsze moja mowa mnie wyraża. Jednak przychodzi czas w życiu każdego człowieka, że masz potrzebę wypowiedzi na serio. Jesteś przekonany, że to co myślisz, mówisz może mieć znaczenie dla innych. Tak, mam taką potrzebę. Chcę mówić i pisać o mnie, o ludziach mi bliskich, o Bogu , o kościele o zmianie tego kraju. Tak więc w drogę ludzie!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6590928401484540081-4382296237320823225?l=blogapastorkaarka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/feeds/4382296237320823225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/po-co-to-wszystko-z-natury-jestem-gadua.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4382296237320823225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6590928401484540081/posts/default/4382296237320823225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogapastorkaarka.blogspot.com/2009/04/po-co-to-wszystko-z-natury-jestem-gadua.html' title=''/><author><name>Blog Arka K</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16261106331329089230</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
